Za kulisami z Adélą Mitrengovą
Jest twórczynią marki Ademi i uwielbia kolory, zabawę i wyrafinowanie. Adéla pracuje obecnie nad nową kolekcją, która celebruje lato, żniwa i atmosferę kwitnącego, tętniącego życiem ogrodu. Co jeszcze projektantka robi w wolnym czasie, jakie niezbędniki ma w swojej torebce i co jest dla niej nagrodą?
Co nowego w Ademi Studio?
Przygotowujemy nową kolekcję Gardening, która nawiązuje do kształtów oryginalnych kolekcji, ale wprowadzimy nowe kolory, pobawimy się motywem szachownicy, który zdobi torebki z kolekcji UNI Club . Szyjemy też nowe czapki. Kolekcję zaprezentujemy w połowie wakacji.
Dlaczego ogród?
Lato kojarzy mi się z ogrodem. A ponieważ nie mam własnego, każda chwila spędzona wśród kwiatów, owoców czy warzyw to dla mnie małe święto. Z utęsknieniem wyczekuję pory roku, kiedy wszystko kwitnie, pomidory dojrzewają w słońcu, a śliwki można zerwać prosto z drzewa. Ten nastrój, ta chwila „wyłączenia się i wyjścia na zewnątrz”, zainspirowała mnie do stworzenia nowej palety barw.
Choć torebka może nie być klasycznym dodatkiem ogrodowym, podoba mi się kontrast: gliniane buty, wiklinowy kosz i wesoła, kolorowa torebka. Wyobraziłam sobie sesję zdjęciową gdzieś wśród klombów, z opalonymi twarzami, w sukienkach, z włosami owiniętymi w chustę. To właśnie to połączenie wesołości, zapachu lata i codziennego piękna doprowadziło mnie do stworzenia nowej kolekcji.
Ogród stał się inspiracją. Nie tylko jako miejsce, ale i jako uczucie. Spokój, wolność, kolory, soczystość. I chciałam to wszystko uwzględnić w projekcie torebek.
Kto kryje się za torebką Ademi?
Zaczyna się od tablicy inspiracji, projektu i prototypu z zapasowego materiału, który wykonuję tutaj, w studiu, a następnie zamawiam skórę z Włoch. Wysyłam projekty do warsztatu na Szumawie, gdzie technolog przejmuje projekt techniczny i tworzy kroje oraz prototypy. Odsyła je do nas, a ja i moja asystentka Anežka testujemy je tutaj i wprowadzamy poprawki. Następnie torebka wraca do warsztatu, a zmiany zostają uwzględnione.
A potem przychodzi część marketingowa, za którą również odpowiadamy ja i Anežka. Robimy zdjęcia produktów i lifestylowe, najczęściej z Vojtěchem Tesárkiem , piszemy teksty i opisy kolekcji oraz pojedynczych torebek do e-sklepu, a także opracowujemy strategię komunikacji na Instagramie i mailingu.
Nie mogę też zapomnieć o grafice. Współpracuję z dwiema graficzkami, Adélą Julišovą i Viktorią Oderską , które tworzą na przykład plakaty do naszych nowych kolekcji.
Następnie wystawimy torebki tutaj, w kawiarni, gdzie goście i klienci będą mogli przyjść i je obejrzeć, a nasza miła baristka i sprzedawczyni je dla nich zapakują.
Jakie są obecnie Twoje trzy ulubione torebki?
Od pierwszej kolekcji najczęściej noszę Choices . Nadaje się na każdą okazję. Kiedy wiem, że będę cały dzień w pracy albo będę chodzić po mieście z komputerem, sięgam po torbę Milkshake – pomieści wszystko. Na większe okazje wolę bardziej elegancką , srebrną torbę Open Trape . A teraz chcę kupić kolejną torebkę i waham się między torbą Leather z rączką a mini torbą Tennis . Potrzebuję średniej wielkości torebki do bardziej casualowych stylizacji.
A czego nigdy nie powinno na nich zabraknąć?
Wezmę to po kolei. Milkshake musi mieć komputer, etui z pudrem ratunkowym, portfel i listę rzeczy do zrobienia Bobo. W Choices noszę portfel, telefon komórkowy i okulary przeciwsłoneczne. Srebrna torebka z uchwytem idealnie pomieści aparat analogowy, szminkę, puder, portfel i telefon komórkowy.
Jak wygląda Twój typowy dzień?
Każdy dzień jest inny, nie mam typowego dnia. Raczej typowy tydzień. W poniedziałki tworzę treści do mediów społecznościowych dla Lejaan, we wtorki chodzę do Ademi shop&café , gdzie pracuję w studiu nad nową kolekcją, nad prowadzeniem sklepu lub tworzymy treści do mediów społecznościowych. Środy są bardziej jak dni księgowości – wystawiam faktury, tonę w arkuszach kalkulacyjnych Excela i zajmuję się fakturowaniem. W czwartki lub piątki często mam sesje zdjęciowe dla innych marek modowych. W piątki chodzę do Ademi i robię wszystko, co się da, w sklepie lub w studiu.
Kiedy i jak narodził się pomysł na otwarcie własnego studia, a następnie kawiarni?
Założyłem Ademi w 2020 roku, a następnie przeprowadziłem się na rok do Kopenhagi. Marzenie o własnym studiu lub sklepie koncepcyjnym towarzyszyło mi od dawna, ale zawsze wydawało się nieosiągalne. Kiedy wróciliśmy z Kopenhagi w 2022 roku, nadal miałem bazę w sklepie koncepcyjnym Kvartýr na Vinohradach, gdzie również miałem studio. Jednocześnie szukałem swojego miejsca. W 2024 roku przyszli moi znajomi z kawiarni i powiedzieli, że chcieliby otworzyć kawiarnię, więc połączyliśmy siły. Znaleźliśmy przestrzeń tutaj, w Dejvicach, dzięki znajomemu miejscu. Wszystko idealnie do siebie pasowało.
Czy Kopenhaga była dla Ciebie inspiracją przy budowie kawiarni i sklepu?
Kopenhaga zainspirowała mnie swoimi kolorami, śmiałością i ekspresją. Chcieliśmy wyróżnić się z tłumu już otwartych kawiarni. Wnętrze oparliśmy na żółci, błękicie i czerwieni, które pozwalają na mieszanie nieskończonej liczby odcieni i warstwowe łączenie. Wprowadziliśmy również symbol fali, typowy dla marki Ademi. Szukałam też koloru, który pasowałby do wszystkich torebek. Dlatego wokół nas jest dużo bladego błękitu.
Lubisz współpracować z innymi markami w ramach Ademi Studio i Ademi Shop & Café. Czy mają one jakieś wspólne cechy?
Od dawna mam listę projektantów, których uwielbiam. Ich marki są mi bliskie pod względem estetyki, łączy je wyróżnianie się z tłumu, wyrafinowanie i kolor. Są też tak zwane „odjechane”. Mogę wymienić na przykład Klárę z Kaaret, od której mamy kolczyki w kształcie kokardy czy dzianinowe szaliki z Zaalskiej . Planujemy również współpracę z Terezią Rozálią Kladošovą.
Czym lubisz się nagradzać po ciężkim dniu?
Chwila dla siebie. Cieszę się, kiedy mogę po prostu być, na przykład pod kocem na wzgórzu Petřín. Albo z jakimiś pysznościami, jak truskawkowe latte z matchą w naszej kawiarni albo dobre tacos.